Tłusty czwartek – skąd wzięła się ta tradycja?

Tłusty czwartek – skąd wzięła się ta tradycja?

Tłusty czwartek - skąd wzięła się ta tradycja?

Tłusty czwartek kojarzony jest z różanymi pączkami, faworkami w cukrze pudrze i innymi słodkimi wypiekami. Jest to dzień, podczas którego nikt z nas nie liczy kalorii i nawet dietetycy namawiają do tego by korzystać z uroków słodkiej diety. Wyjątkowa okazja do tego, by jeść to na co się ma ochotę! Skąd jednak wzięła się tradycja tłustego czwartku i co on tak naprawdę oznacza? Warto poznać historię i ciekawostki na temat tego wyjątkowo słodkiego dnia!

Skąd się wziął tłusty czwartek? Krótka historia

Pierwotnie tłusty czwartek był dniem, podczas którego świętowano koniec zimy i początek wiosny. Celebracja polegała przede wszystkim na spożywaniu znacznych ilości tłustych produktów i piciu alkoholu. W przeszłości były to przede wszystkim tłuste rodzaje mięs, wino, a także “pączki” przygotowywane z ciasta chlebowego ze słoniną.

Ciekawą genezę ma także tłusty czwartek w rejonie Małopolski. W tym regionie Polski tłusty czwartek bywa nazywany combrowym czwartkiem, a nazwa tego dnia pochodzi od burmistrza Krakowa. Nie ma danych źródłowych potwierdzających istnienie tej postaci, jednak do dziś przetrwała legenda, że burmistrz Comber był niezwykle surowy dla kobiet handlujących na rynku w Krakowie. Jak głosi legenda, burmistrz ten miał umrzeć w czwartek. Od tej pory, co roku, kramarki miały świętować jego śmierć huczną celebracją. Z tej okazji odbywały się tańce na rynku czy zabieranie mężczyznom wierzchniej odzieży w zamian za krzywdy wyrządzone przez byłego burmistrza.

Skąd się wziął tłusty czwartek? Krótka historia

Kiedy jest tłusty czwartek?

Tłusty czwartek jest świętem ruchomym. Oznacza to, że w każdym roku świętowanie tego dnia przypada na inny dzień w kalendarzu. Tłusty czwartek może być obchodzony pomiędzy 29 stycznia a 4 marca i mimo, iż tradycja tego święta pochodzi z pogaństwa, to obecnie jego dokładną datę wyznacza kalendarz chrześcijański. Tłusty czwartek jest celebrowany zawsze 52 dni przed Wielkanocą i oznacza on ostatni dzień karnawału dla wierzących. W 2022 roku święto to będzie obchodzone 24 lutego, a w kolejnym roku nieco wcześniej, bo 16 lutego.

Jak świętuje się tłusty czwartek w Polsce?

W Polsce zwyczaje tłustego czwartku są nierozerwalnie związane z jedzeniem słodkich i tłustych przysmaków. Jednakże co konkretnie je się w tłusty czwartek?

To właśnie tradycja jedzenia pączków jest najbardziej znana i najpowszechniej przestrzegana. Nierzadko możemy usłyszeć, jak znajomi prześcigają się w “zawodach”, komu uda się zjeść ich więcej. Najczęściej spotykane i zarazem najbardziej tradycyjne są pączki z lukrem, bądź cukrem pudrem i nadzieniem z konfitury różanej.

W miarę napływania kultury zachodniej do Polski coraz częściej spotykamy także tzw. “donuty”, czyli pączki z dziurką w środku (w kształcie “oponek”), a także takie, które charakteryzują się zdecydowanie bardziej wyszukanym nadzieniem czy polewą, np. z masłem orzechowym, czekoladą czy ciasteczkami znanych marek.

Kiedy jest tłusty czwartek?

Kolejnym słodkim przysmakiem, który także cieszy się dużą popularnością, są “faworki”, znane gdzieniegdzie pod nazwą “chrusty”. Są smażone z cienkich kawałków słodkiego ciasta pszenno – śmietanowego. Faworki podaje się obficie posypane cukrem pudrem.

Warto podkreślić, że przygotowywanie tych słodkich przysmaków stanowi nie lada wyzwanie! Zarówno pączki, jak i faworki, są pracochłonne i wymagają wprawionej ręki. Bezcenny będzie sprawdzony przepis! Jeśli poszukujesz dobrej receptury na faworki, możesz skorzystać z naszej propozycji, którą znajdziesz tutaj.

Ciekawostki na temat tłustego czwartku

Niewątpliwie, pogańskie pochodzenie tłustego czwartku może być dla wielu z nas zaskoczeniem. Kolejną ciekawostką może być fakt, że tłusty czwartek jest słodkim dniem zaledwie od kilku stuleci. W przeszłości do tradycyjnych przysmaków należały pączki ze słoniną czy inne tłuste, zakrapiane mocnymi alkoholami mięsa. W dawnej Polsce to słonina i wódka królowały podczas tłustego czwartku!

Natomiast od około XVI wieku tradycja zaczęła się zmieniać. Na polskich stołach zaczęły gościć pączki w wersji słodkiej. Być może zmiana ta była zasługą nowej królowej, Bony Sforzy, która mając południowe korzenie, nadała początek wielu zmianom w kuchni polskiej. To jej zasługą było wprowadzenie większej ilości warzyw czy wina do diety Polaków.

Co ciekawe, w przeszłości, gdy słodkie pączki miały swoje początki w polskiej tradycji, nie były wypełnione słodką konfiturą, a orzeszkiem. To także nie dotyczyło wszystkich pączków! Zgodnie z wierzeniami, osoba, której trafił się pączek z orzeszkiem, np. migdałem, miała doznać dostatku i powodzenia w nowym roku.

Ciekawostki na temat tłustego czwartku

Dlaczego trzeba zjeść pączka w tłusty czwartek?

Jak wynika z tradycji tłustego czwartku, jego świętowanie jest związane z radością spowodowaną końcem zimy, a więc także zakończeniem okresu postu i głodu. Celebrowanie tłustego czwartku, polegające na świętowaniu czy jedzeniu bez umiaru miało zapewnić dostatek i powodzenie, a także uchronić przed głodem, nieszczęściem i brakiem nieurodzajnych plonów. Z kolei w tradycji chrześcijańskiej tłusty czwartek miał za zadanie przygotować do okresu postu.

Jednakże bez względu na to, czy skłaniamy się ku wierzeniom pogańskim czy chrześcijańskim, warto tego dnia korzystać ze słodkich przysmaków. Pamiętać należy, że dieta to nie tylko wyrzeczenia, ale także zdrowy rozsądek. Jeśli mamy ochotę na jakiś słodki przysmak, możemy się na niego skusić. Nie powinniśmy jednak zapominać o pozostałych zasadach diety. Pomimo drobnych odstępstw nadal powinniśmy odżywiać się zdrowo i prowadzić aktywny tryb życia.

Dzień Dziecka 2020: Jakich prezentów dzieci pragną najbardziej? Radość dzieci kontra wybory rodziców

Dzień Dziecka 2020: Jakich prezentów dzieci pragną najbardziej? Radość dzieci kontra wybory rodziców

Dzień Dziecka 2020: Jakich prezentów dzieci pragną najbardziej? Radość dzieci kontra wybory rodziców

Wielu dorosłych co roku przed Dniem Dziecka staje przed wyjątkowym wyzwaniem szukając pomysłu, jaki prezent sprawić dziecku, by zaspokoić oczekiwania pociechy i nie zrujnować przy tym domowego budżetu. A nie jest to zadanie łatwe, dzieci rosną szybko, ich upodobania jak i moda w przemyśle zabawkowym również się zmieniają. Prezent, który sprawił radość dziecku wcześniej, dzisiaj może już się nie sprawdzić.

Jakie prezenty kupujemy z okazji Dnia Dziecka i z których podarunków dzieci cieszą się najbardziej? Czy jest recepta na prezent idealny? Przedstawiamy wyniki najnowszego badania przeprowadzonego specjalnie z myślą o wszystkich, którzy ten zakup mają jeszcze przed sobą.

Najważniejsze święto polskich dzieci – Dzień Dziecka, pierwotnie ustanowione, by upowszechniać cele i ideały dotyczące praw dziecka, dzisiaj kojarzy się przede wszystkim z czasem radości, zabawy i wręczania podarunków nie tylko najmłodszym, przecież w oczach rodziców dziećmi jesteśmy bez względu na wiek. I chociaż to „tylko” prezent, to co roku rzesze rodziców zastanawiają się, co wywoła szczery uśmiech i  zadowolenie obdarowanych.

Wyniki badania na reprezentatywnej grupie Polaków przeprowadzonego w ramach kampanii Słodka Równowaga są zaskakujące! Okazało się, że prezenty, z których naszym zdaniem dzieci cieszą się najbardziej to nie te, które w tym roku mamy na swojej liście zakupowej. Do rozbieżności pomiędzy tym, co planujemy kupić, a tym co podoba się dzieciom, mogą przyczyniać się nie tylko ograniczenia finansowe, ale również cel wychowawczy rodziców. Na szczęście sondaż może być także wskazówką, jak wybrać prezent, który może pogodzić interesy obu stron i który u większości dzieci od lat wywołuje radość. Są nim słodycze.

Z czego dzieci cieszą się najbardziej?

Zdaniem Polaków prezentem z okazji Dnia Dziecka, który przynosi najmłodszym największą radość są gadżety i sprzęt elektroniczny – uważa tak co trzeci z nas. Dużą popularnością wśród dzieci cieszą się także gry elektroniczne (27%) i słodycze (26%). To TOP 3 najbardziej pożądanych prezentów przez dzieci w 2020 roku.  

Co na to rodzice?

Zapytaliśmy także dorosłych o prezenty, które planują podarować dzieciom z okazji Dnia Dziecka. W tym roku najwięcej dzieci otrzyma książkę (25%) i pieniądze (24%), na te podarunki wskazał co czwarty badany. Wielu z nas planuje kupić swojemu dziecku zabawkę edukacyjną (22%) czy grę planszową lub puzzle (20%). Część Polaków decyduje się na tzw. „czasoprezent”, czyli wspólne spędzenie czasu z dzieckiem w formie wyjścia lub wyjazdu (20%).

Wyniki badania pokazują, że spore grono rodziców myśląc o Dniu Dziecka decyduje się na prezenty praktyczne, które w powszechnej opinii wspierają rozwój dziecka, jak: zabawka edukacyjna czy książka. Zatem prezent powinien być rozwijający i pomagać w kształceniu nowych umiejętności. W tym ujęciu satysfakcja dzieci często schodzi niestety na dalszy plan, prezent przede wszystkim „ma uczyć”, a nie tylko „bawić”.

Słodkie prezenty na Dzień Dziecka

Słodki prezent – czekolada, lody i jajko niespodzianka

Co ciekawe, według badania trafionym prezentem na Dzień Dziecka okazują się słodycze, które mogą pogodzić oczekiwania dzieci i interes rodziców. Są one w zakupowych planach dorosłych i raczej nie nadwyrężą naszego budżetu, a przy tym wywołają uśmiech u niejednego małego smakosza. Słodki upominek może być drobnym dodatkiem lub stanowić element wspólnego świętowania. Dla dzieci najchętniej wybieramy słodycze w formie czekolady (aż 44%), lodów (32%) i jajka niespodzianki (29%). To dla wielu dorosłych smaki dzieciństwa.

Jakie słodycze wybrałbyś dla dziecka z okazji Dnia Dziecka

Eksperci wskazują, że warto wykorzystać potencjał, jaki tkwi w zainteresowaniu dzieci słodyczami. Raporty dotyczące tego, jak swoimi finansami dysponują najmłodsi, pokazują, że dzieci w wieku 5-17 lat swoje pieniądze wydają najczęściej na napoje oraz na słodycze czy drobne przekąski, po które młody konsument sięga z reguły ok. 4 razy w miesiącu. Dzień Dziecka to doskonały moment, który może służyć edukacji i kształtowaniu pozytywnych przyzwyczajeń związanych z żywieniem.

Czytaj więcej: Jak kształtować w dzieciach zdrowe podejście do słodyczy?

– Z pewnością słodycze to sprawdzony prezent na Dzień Dziecka. Dzieci mają naturalnie uwarunkowaną preferencję słodkiego smaku z uwagi na słodkawy smak mleka matki. Słodki smak jest dla dziecka czymś naturalnym i przyjemnym. To także dobra okazja, by uczyć dzieci trzymania się zasady, że słodycze możemy jeść „odświętnie” – czyli okazjonalnie. Cukry proste mogą być częścią zbilansowanej diety, o ile są spożywane w odpowiednich ilościach i w odpowiednich okolicznościach np. przed aktywnością fizyczną czy wysiłkiem umysłowym. Warto pokazać dzieciom właściwy sposób obchodzenia się ze słodyczami. Warto także pamiętać o tym, że zdrowe słodycze możemy przygotowywać samodzielnie. Podane pod postacią słodkiego deseru zdrowe produkty takie jak naturalne kakao, świeże owoce, nabiał, miód i orzechy, stanowią cenne źródło witamin, składników mineralnych, antyoksydantów i błonnika – mówi dietetyk Jadwiga Przybyłowska, ekspert programu Słodka Równowaga.

Typowe polskie słodycze – co mamy dobrego?

Typowe polskie słodycze – co mamy dobrego?
Typowe polskie słodycze

Każdy z nas wie, że 14. lutego obchodzimy święto zakochanych. Istnieją jednak przesłanki, aby określić ten dzień najsłodszym w roku i to niekoniecznie z powodu otaczającej nas miłości! Dzień 14. lutego to także Światowy Dzień Słodyczy! A jak wskazują dane statystyczne, Polacy to wielcy wielbiciele słodkich łakoci! Szczególnym zainteresowaniem cieszą się wyroby czekoladowe, których przeciętnie w ciągu roku spożywamy nawet 0,5 kg na osobę! A jakie produkty powinny znaleźć się na liście tradycyjnych polskich słodyczy? Sprawdź, czy w naszym zestawieniu są wszyscy twoi ulubieńcy!

Tradycyjne polskie słodycze – co o nich wiemy?

Polskie słodycze to długa lista unikalnych produktów. Samo ich wspomnienie budzi nasz sentyment! Rynek branży cukierniczej w naszym kraju jest wart obecnie około 13 mld zł. Ale tradycyjnymi słodkościami z Polski zachwycają się nie tylko rodacy! Także poza granicami naszego kraju znajdują one swoich wielbicieli. Nasze słodkie przysmaki eksportujemy nie tylko w obrębie Europy, ale na cały świat – nawet do Kanady, Stanów Zjednoczonych czy Arabii Saudyjskiej. Zainteresowanie słodyczami z Polski jest na tyle duże, że wartość eksportu produktów cukierniczych wynosi 6 mld zł. 

Krówki

Krówki - tradycyjne polskie słodycze

To jedne z najpopularniejszych polskich cukierków. Początki krówek sięgają już XX wieku, kiedy to Feliks Pomorski kultywował ich wytwarzanie w Żytomierzu. Następnie, już w latach 20. XX wieku w Poznaniu rozpoczęto ich produkcję na masową skalę.

Cechują się one wyjątkowo prostym składem i delikatnym karmelowym smakiem. Do ich przygotowania potrzebujemy zaledwie mleka, cukru i masła. Wymieszanie i gotowanie tych składników razem pozwala na stworzenie pysznej, delikatnie mlecznej masy krówkowej. Po odpowiednim przestudzeniu masa ta jest porcjowana na cukierki dowolnej wielkości i zawijana w papierowe opakowania. Jak wskazują smakosze, świeże krówki podczas jedzenia są lepkie i ciągnące, a te nieco starsze stają się bardziej kruche i chrupiące.

Cukierki Irysy

Polskie irysy

To właśnie o tych cukierkach usłyszymy w znanym wierszyku dla dzieci, autorstwa Wandy Chotomskiej: 

“Gdyby tygrysy jadły irysy, to by na świecie nie było 

źle, bo każdy tygrys irysy by gryzł, a mięsa wcale nie.”

Irysy, podobnie jak wspomniane wcześniej krówki, były hitem okresu międzywojennego. Zawdzięczają to nie tylko przyjemnemu słodkiemu smakowi mlecznej masy, ale także prostocie ich wykonania, która w tym okresie była szczególnie ważna. 

Jak wskazują materiały archiwalne, cukierki Irysy miały licznych wielbicieli na całym świecie i eksportowano je szeroko poza granice Polski, między innymi do: Niemiec, Węgier, Francji, Kanady czy nawet Arabii Saudyjskiej. 

Toruńskie pierniki

Toruńskie pierniki

Jak wskazują eksperci, recepturę na te tradycyjne wypieki znano już prawie 700 lat temu! Nie jednokrotnie także starano się poznać tajemnicę ich przyrządzania, jednakże była ona ściśle chroniona i przekazywana z pokolenia na pokolenie. Obecnie wiemy, że tradycyjne toruńskie pierniki powstają z połączenia mąki, wody, mleka, miodu i przypraw. Następnie powstałą masę wypieka się w odpowiednio nagrzanych piecach już od czasów średniowiecza. Ich tradycyjna i niezmienna receptura przyczynia się do tego, że w samym Toruniu kupują je nie tylko zagraniczni turyści, ale także my sami! Toruńskie pierniki znane są już na całym świecie i często są także kupowane jako upominek lub pamiątka.

Szyszki

Polskie szyszki z ryżu

Szyszki to dla wielu z nas smak dzieciństwa. Deser, mimo że prosty nadal przywodzi na myśl miłe wspomnienia. Największą popularnością cieszyły się one właśnie w czasach PRL, kiedy to ograniczony dostęp do różnych produktów spożywczych, wymuszał na nas kreatywność i pomysłowość także w kuchni! Tradycyjne szyszki są chrupkie, ponieważ powstają z preparowanego ryżu. Natomiast słodki smak nadaje im polewa czekoladowa lub karmelowa, którą skleja się ryż w zwartą masę .

Ptasie mleczko

Ptasie mleczko

To właśnie tym smakołykiem, jako flagowym produktem, szczyci się jedna z największej fabryk czekolady w Polsce. Mowa oczywiście o znanym już przed wojną Wedlu. Zdaniem przedstawicieli zakładu, za nazwę, jak i recepturę ptasiego mleczka, odpowiada Jan Wedel. Prawdopodobnie było ono produkowane pod taką postacią już od 1936 roku, a za czasów II wojny światowej i później w okresie PRL stanowiło niesamowity rarytas. I jak musimy przyznać, trudno się dziwić naszym dziadkom czy rodzicom. W końcu kto z nas nie kocha tej mlecznej pianki o słodkim waniliowym smaku, która na dodatek jest oblana pyszną, gorzką czekoladą ?

Pańska skórka

Panieńska skórka

Pańska skórka lub, jak mówiono dawniej, panieńska skórka, to przysmak znany przede wszystkim Warszawiakom.  Jest to biało – różowy cukierek, który tradycyjnie był, a także nadal jest, sprzedawany w okolicy cmentarzy podczas święta Wszystkich Świętych albo odpustów. Jego skład i wykonanie jest na tyle proste, że słynie on z tego, iż był przygotowywany przez Warszawiaków w ich domach. Pańska skórka składa się z cukru, wody, ubitych na sztywno białek, a także soku z cytryny i malin.

Czytaj więcej: Pańska skórka – skąd się wzięła i jak ją przygotować w domu?

Słodki smak i prostota przygotowania tych słodyczy przyczyniły się do tego, że także w innych regionach Polski rozpoczęto przygotowanie lokalnej wersji pańskiej skorki. W Krakowie tym zamiennikiem jest miodek turecki, a na Lubelszczyźnie tzw. szczypka

Przyglądając się powyższemu zestawieniu, wspominamy smaki dzieciństwa i wracamy wspomnieniami do młodych lat beztroski.  Niewątpliwe, przypomnienie sobie tych unikalnych smaków sprawia, że mimo iż wiemy, że kuchnia polska słynie z dań wytrawnych, gdzie królują zawiesiste sosy i różne gatunki mięs, to także coraz bardziej doceniamy słodką stronę naszej gastronomicznej tradycji. Warto także pamiętać, że nasze słynne polskie słodycze znane są i lubiane nie tylko w wielu krajach, ale także na wielu kontynentach!

Bibliografia

  • J. Szwacka-Mokrzycka i wsp. Zagrożenia i szanse rozwojowe rynku cukierniczego w Polsce. Katedra Polityki Europejskiej, Finansów Publicznych i Marketingu. Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie A. Zborowska. Dolce vita po polsku. Newsweek 2017. Dostęp online 26.01.2020.
  • M. Kasprzyk-Chevriaux. Poznaj kultowe polskie słodycze. Culture.pl 2016. Dostęp online 26.01.2020.
  • W. Chotomska. Gdyby tygrysy jadły irysy. Biuro Wydawnicze „Ruch” 1968.
  • Toruńskie Pierniki. Kopernik.com.pl. Dostęp online 27.01.2020. 
  • Przysmak sprzed cmentarza produkowany metodą chałupniczą. Od siedmiu lat pańska skórka to „produkt tradycyjny”, www.tvp.info. Dostęp online 27.01.2020.
  • Idealny, typowo polski prezent? Typowo polskie słodycze! Magazyn spożywczy 2018. Dostęp online 27.01.2020.

Mądra mama – jak kształtować w dzieciach zdrowe podejście do słodyczy?

Mądra mama – jak kształtować w dzieciach zdrowe podejście do słodyczy?

słodycze w diecie najmłodszych

Pośród licznych dylematów, przed jakimi stają rodzice jest także kwestia słodyczy. Czy pozwolić swojemu maluchowi na jedzenie słodkich przekąsek? Tyle się przecież słyszy, że są one niezdrowe. A może jednak od czasu do czasu nie szkodzi? Ale co właściwie oznacza od czasu do czasu? I ile właściwie można?

Słodycze to nie nagroda

W żywieniu twojego dziecka nie powinna obowiązywać zasada, że słodycze są nagrodą np. za wykonanie obowiązku domowego, dobre oceny czy grzeczne zachowanie. Tak samo jest także w odwrotną stronę. Słodycze nie mogą być kartą przetargową ani formą szantażu za złe zachowanie lub niewykonane obowiązki.

Słodycze obecne w jadłospisie dziecka jako forma nagrody lub kary sprzyjają kształtowaniu nieprawidłowych nawyków żywieniowych. Zgodnie ze znanym przysłowiem „Zakazany owoc smakuje najlepiej”, dzieci, którym słodycze są zabierane lub dawane jako nagroda, będą same częściej i bez ograniczeń sięgać po ten produkt. Mogą także starać się wymusić na rodzicach tego typu produkty, gdy nie dostają ich zbyt często.

Natomiast w sytuacji, gdy słodycze są ograniczane, ale nie zabraniane, dzieci uczą się, że są to produkty dozwolone, ale w małych ilościach. Taka sytuacja daje dzieciom możliwość do umiejętnego rozpoznawania mechanizmów głodu i sytości. Pomaga zapobiec przejadaniu się słodyczami.

Miejsce słodyczy w diecie dziecka

Nie mniej ważny jest czas i pora podawania słodyczy. Należy pamiętać, że podstawę diety dziecka powinny stanowić zdrowe i właściwie zbilansowane posiłki, dostarczające cennych składników odżywczych takich jak:

  • pełnowartościowe białko;
  • zdrowe tłuszcze;
  • węglowodany złożone;
  • witaminy;
  • składniki mineralne;
  • woda;
  • i inne.

Słodycze, zwłaszcza te ze sklepowej półki, nie mogą być jedzone zamiast śniadania lub kolacji. Pamiętaj, słodycze to także słodkie pieczywo cukiernicze, czyli słodkie bułki, drożdżówki lub rogale z czekoladą.

Jeśli natomiast przygotowujesz słodycze w domu, to umiejętne ich skomponowanie pozwala na włączenie ich do diety podczas II śniadania lub podwieczorku. Takie domowe słodycze, aby stanowiły element zdrowej diety dziecka, powinny składać się z:

  • pełnoziarnistych produktów zbożowych np. razowej mąki, płatków owsianych i innych;
  • naturalnego nabiału np. mleka, jogurtów, twarogów lub kefiru;
  • świeżych (a w małym dodatku także suszonych) owoców;
  • orzechów lub nasion;
  • naturalnego kakao;
  • a także ograniczonej ilości substancji słodzących np. cukru, miodu, naturalnych słodzików np. ksylitolu.

Czytaj więcej: Czy cukry proste mogą być elementem zbilansowanej diety?

Słodycze słodycze

Nie możemy także wrzucać wszystkich słodyczy do jednego worka! Te, które przygotujesz w domu, wspólnie z dzieckiem, na bazie świeżych owoców, orzechów, kakao czy nabiału, nie da się porównać z tymi dostępnymi w sklepie.

Przygotowując słodycze w domu, masz możliwość nie tylko kontroli składu, ale także i jakości wykorzystanych produktów. Zwróć uwagę na ilość wykorzystanego cukru, miodu i suszonych owoców. Tych naturalnych „dosładzaczy” zazwyczaj w domu używamy dużo mniej, niż znajduje się w to w słodyczach ze sklepowej półki.

Komponując domowe deserki, pamiętaj także o wykorzystaniu różnych, świeżych lub mrożonych owoców. Często mogą one nawet zastąpić cukier! Na przykład dojrzałe banany świetnie sprawdzą się w domowych babeczkach lub ciasteczkach!

W domowe desery wkomponuj także naturalne produkty mleczne np. jogurty lub twaróg. Podane ze słodkim, owocowym sosem (np. przygotowanym ze zmiksowanych mrożonych owoców z dodatkiem niewielkiej ilości cukru lub miodu) lub ich świeżymi odpowiednikami, znikną w mgnieniu oka!

Chcąc nadać smak czekoladowy np. domowym lodom lub ciasteczkom, skorzystaj z naturalnego kakao, które możesz posłodzić cukrem lub miodem.

Zobacz także: Domowa wata cukrowa – jak zrobić w domu?

Dlaczego warto przygotowywać słodycze w domu?

Większość słodkich przekąsek dostępnych na rynku jest źródłem ogromnej ilości różnych substancji nadających im słodki smak, a także wielu substancji dodatkowych takich jak: barwniki, wzmacniacze smaku czy konserwanty.

Wiemy także, że część z barwników wykorzystywanych do produkcji żywności np. słodzonych napojów gazowanych, a także produktów takich jak żelki, może zawierać w swoim składzie barwniki przyczyniające się do nadpobudliwości u dzieci.

Nie mniejsze znaczenie od cukru i substancji dodatkowych, mają także tłuszcze wykorzystywane w przemysłowo produkowanych słodyczach. Z uwagi na niską cenę, a także wysoką wydajność, często znajdziemy w nich częściowo utwardzone tłuszcze roślinne, które przyczyniają się do:

  • nasilenia rozwoju chorób układu krążenia np. choroby wieńcowej,
  • podnoszenia stanu zapalnego w organizmie,
  • zwiększenia ryzyka cukrzycy.

Choroby te kojarzą nam się przede wszystkim z osobami dorosłymi, a tymczasem w XXI wieku problem ten staje się coraz bardziej poważny także u dzieci. Jak wskazują eksperci, nadwaga i otyłość u dzieci w wieku przedszkolnym, a także w okresie dorastania, przyczynia się do nadmiernej masy ciała i pogorszenia stanu zdrowia.

Nadal pozostaje aktualny pogląd, że to, co jemy my sami, a także nasze pociechy, odgrywa istotną rolę w zachowaniu zdrowia. Ważne jest codzienne przestrzeganie zdrowej i prawidłowo zbilansowanej diety, a słodycze nie są zakazanym jej elementem. Wymagają jednak odpowiedniego i umiejętnego wkomponowania w jadłospis.

Jeśli podstawę diety stanowią zdrowe i prawidłowo zbilansowane posiłki, a domowe słodycze są jedynie jej uzupełnieniem, to dochodzi do prawidłowego rozwoju zarówno fizycznego, jak i umysłowego dzieci. Wykształcają się prawidłowe mechanizmy głodu i sytości. Pamiętaj także, że zdrowe, domowe słodycze to takie, które są przygotowane na bazie świeżych i suszonych owoców, orzechów, nasion i naturalnego kakao. Wtedy mogą stanowić doskonałe uzupełnienie diety.

Słodycze dla dzieci – ze sklepu czy domowe?

Słodycze dla dzieci – ze sklepu czy domowe?

dlaczego dzieci lubią słodycze

Lizaki, cukierki, żelki, draże, mleczko w tubce, pianki, batoniki, czekolada… Od wyboru do koloru, oferta słodyczy jest przebogata. Co powoduje, że najmłodsi tak chętnie wyciągają rękę po słodkie małe co nieco? Smak? Kolorowe opakowanie? Czy może magnetyzm kryje się zupełnie gdzie indziej? Czy lepiej kupić, czy przygotować samemu słodycze dla najmłodszych?

Dlaczego dzieci tak bardzo lubią słodycze?

Na początku wyjaśnijmy jednak, skąd bierze się takie zamiłowanie do słodkiego smaku. Słodki jest smakiem pierwotnym, pierwszym, jaki mamy okazję poznać jeszcze przed narodzinami. Słodki smak mają wody płodowe oraz mleko matki, dlatego też, niejako z automatu, smak ten utożsamiany jest z przyjemnością. Często słodka przekąska stosowana jest jako nagroda za dobre zachowanie, pomyślne wykonanie zadania lub podarunek od gości. Słodycze stanowią również jeden z najpopularniejszych elementów składowych prezentów świątecznych. Powoduje to, że łakocie naturalnie windowane są w górę na drabinie pożądanych produktów spożywczych.

Słodkie bajki, słodki przekaz

Co więcej, magia słodkości kryje się także w bajkach. Od zawsze słodycze stanowiły również nieodzowny element bajek i filmów adresowanych do dzieci. Począwszy od znanej wszystkim baśni o Jasiu i Małgosi, którzy szukali schronienia  w chatce o dachu z ciastek i oknami z cukru. Następnie uwielbianego przez pokolenia Pana Kleksa i jego czarodziejskiej kuchni, pełnej fantazyjnych słodkości.

Podobnie w nieco nowszych przekazach, jak Charlie i fabryka czekolady, gdzie grupa dzieci odbywa magiczną podróż do tytułowej fabryki czekolady. Są też słynne kucyki z bajki My Little Pony, które odżywiają się przede wszystkim lizakami, cukierkami, babeczkami. Z kolei ulubionym daniem całej rodzinki Świnki Peppy jest tort czekoladowy. Nie zapominajmy również  o najsłynniejszym piernikowym ludziku, czyli Ciastku z kultowego Shreka. A to tylko jedynie wybrane przykłady wykorzystywania słodkiego motywu w utworach dla dzieci.

Warto zaznaczyć, że z bajkowymi łakociami wiążą się pozytywne konotacje – magicznej podróży, dziecięcej beztroski, specjalnych mocy i zabawy. Nie bez przyczyny zatem słodycze stają się synonimem wymarzonego posiłku. Dodatkowo producenci słodyczy chętnie korzystają z bajkowych motywów i często umieszczają podobizny znanych bohaterów na opakowaniach swoich produktów, co jeszcze bardziej przyciąga najmłodszych.

Czym kusi półka sklepowa?

Słodycze dla dzieci nie tylko wabią kolorowymi opakowaniami, ale również atrakcyjną postacią i kształtem. Producenci prześcigają się w wytwarzaniu czekoladek, pianek czy żelków, które nie tylko mają być imitacją bohaterów bajek, ale także formą i doborem kolorów mają przypominać np. ludzkie oko lub mózg. Dla dorosłych tego typu przekąska może wydawać się mało atrakcyjna, dla dzieci wręcz odwrotnie. Wśród wywrotowych słodyczy znajdują się również „strzelające” na języku cukierki, barwiące np. na niebiesko język gumy czy magiczne fasolki.

Słodycze dla dzieci – łakocie wzbogacone wartościami odżywczymi

Tzw. słodycze dla dzieci często różnią się od pozostałych słodkości zawartością substancji odżywczych.. Wytwórcy niektórych łakoci informują, że swoje czekoladki lub deserki wzbogacili porcją wapnia, magnezu lub witamin. Dostępne są również tzw. cukierki funkcjonalne, czyli zawierające dodatkowe składniki, wspomniany już wyżej magnez, witaminy, wapń, ekstrakt z ziół.  Z kolei dla dzieci mających problem z tolerancją glutenu, producenci przygotowali cukierki nie tylko pozbawione problemowego składnika, ale również sztucznych barwników, aromatów oraz tłuszczów trans. Dodatkowo popularne wśród dzieci kolorowe galaretki oferowane są także w opcji wegańskiej, gdzie zamiast żelatyny pochodzenia zwierzęcego wykorzystano pektynę. Ten wybór z pewnością przypadnie do gustu rodzicom będącym zwolennikami kuchni roślinnej.

Zobacz także: ABC cukrów – przewodnik po rodzajach cukru

Fantazyjne łakocie prosto z manufaktury

Jednak łakocie z półki sklepowej to nie jedyna propozycja dla dzieci. W ostatnim czasie dość zawrotną karierę zrobiły tzw. manufaktury słodyczy – pracownie zajmujące się ręcznym wyrobem łakoci – lizaków, cukierków czy waty cukrowej. W tego typu wytwórniach najczęściej organizowane są pokazy i warsztaty produkcji słodyczy. Dzieci nie tylko mogą dowiedzieć się, jak powstają cukierki, ale same również sprawdzić się w roli cukiernika.

półka ze słodyczami

Jak zrobić domowe słodycze dla dzieci?

Jak sprawić, by dzieciństwo miało rzeczywiście słodki smak? Czekolada, lody, ptasie mleczko, batoniki, trufle wszystko to można zrobić w domowym zaciszu, przekonują autorzy licznych blogów kulinarnych. Wytwarzanie słodkości wcale nie musi oznaczać pieczenia wykwintnych tortów. Wszystkie wymienione desery można przygotować samemu i często okazuje się, że domowa produkcja nie wymaga specjalnych umiejętności, a efekt potrafi być zaskakujący. Co więcej, przygotowanie łakoci wspólnie z dzieckiem zapewne będzie stanowiło dla niego dodatkowy element atrakcji i z pewnością podniesie walory smakowe słodkości.

Innym argumentem przeważającym za wyrobem homemade jest kontrola składu wytwarzanych łakoci. Przygotowując słodycze w domu, samemu decydujesz, co i w jakich ilościach dodasz. Z pewnością można uniknąć niezdrowych składników, które są dosyć powszechne w masowej produkcji, czyli utwardzony olej palmowy, sztuczne barwniki i konserwanty. Oprócz wykluczania zbędnych składników można też dodać te najbardziej odżywcze: orzechy, płatki owsiane, jaglane, rodzynki, daktyle, wiórki kokosowe.

Zatem wybrać słodycze ze sklepu czy postawić na domowy wyrób? Ostateczna decyzja pozostaje w gestii rodzica. Jednak wydaje się, że opcja domowych słodyczy może być nie tylko ciekawą alternatywą dla najmłodszych, ale również nieco zdrowszą.

Zobacz także: Sprytne codzienne wybory, które pozwolą na więcej słodkich przyjemności.

Pogromcy mitów – cukier a hiperaktywność

Pogromcy mitów – cukier a hiperaktywność

Dziewczynka z dużą energią

Pytanie o wpływ cukru na hiperaktywność u dziecka zadaje sobie wielu rodziców. Przez lata wokół tego tematu narosło wiele mitów, które wciąż tkwią w zbiorowej świadomości. Problem jest na tyle poważny, że wiele przyszłych matek wprost deklaruje, że ich dzieci nigdy nie poznają słodkiego smaku. Ten szkodliwy stereotyp w połączeniu z coraz większym problemem nadwagi wśród najmłodszych doprowadził wielu rodziców do podjęcia radykalnych kroków. Jednak najnowsze badania pokazują brak zależności pomiędzy spożywanym cukrem a zachowaniem dziecka. Jest odwrotnie – nadpobudliwość u najmłodszych prowadzi do zwiększonego zapotrzebowania na energię, a tego dzieci upatrują właśnie w słodkich przekąskach. Oczywiście brak powiązania między hiperaktywnością a spożywanym cukrem nie zwalnia rodziców z dbania o zdrową i zbilansowaną dietę swoich pociech. Dietetycy apelują o zdrowy rozsądek, który nie zabrania małych smakołyków w jadłospisie najmłodszych.

Czy „słodki dzień” raz w tygodniu sprawdza się w diecie najmłodszych?

Czy „słodki dzień” raz w tygodniu sprawdza się w diecie najmłodszych?

Czy „słodki dzień” raz w tygodniu sprawdza się w diecie najmłodszych?

Wielu rodziców, na wzór Szwedów pozwala swoim dzieciom na jedzenie łakoci w jeden, określony dzień tygodnia – najczęściej w sobotę lub niedzielę. Dietetyk, Agnieszka Piskała, ekspertka naszej akcji „Uczymy jak słodzić” odpowiada dlaczego nie jest to dobre rozwiązanie:

Maluch traktuje słodkie przekąski jako nagrodę za wytrwałość i postrzega jedzenie w kategoriach nagrody, a także próbuje zaspokoić łaknienie na słodycze na zapas. Niestety często prowadzi to do bólów brzucha, czy wręcz mdłości, co wpływa na pogorszenie samopoczucia naszej pociechy. Lepiej podać dziecku małą porcję słodkości, ale zgodnie z zasadami codziennej, zbilansowanej diety.