Czy to prawda, że cukier uzależnia?

uzależnienie od cukru

Jak szacują Eksperci WHO, już w 2016 roku otyłość dotyczyła 1,9 miliarda dorosłych osób na świecie! Nadmierna masa ciała okazuje się być chorobą cywilizacyjną. Warto także podkreślić, że problem nie stanowi wyłącznie nadprogramowy “bagaż”, jaki dźwigają ze sobą osoby otyłe. Niestety, zbyt wysoka masa ciała to również większe ryzyko chorób dietozależnych, takich jak cukrzyca typu II, nowotwory, choroby układu krążenia, a nawet depresja!

Zatem, w dobie XXI wieku, kiedy zarówno częstość występowania otyłości, ale także i chorób dietozależnych rośnie, poszukujemy coraz to nowszych rozwiązań mających wspomóc nas w walce z nadwagą i otyłością. Jako jedną z głównych przyczyn nadmiernej masy ciała wymienia się niezdrową i zbyt kaloryczną dietę, a także siedzący tryb życia.

Co więcej, jak wskazują niektóre źródła popularnonaukowe, wybrane produkty spożywcze np. te zasobne w cukry proste lub/i tłuszcz mogą wpływać na nasz apetyt w szczególny sposób, prowadząc do uzależnienia. W konsekwencji może to prowadzić do nadmiernego spożycia tej “smakowitej” żywności i wzrostu masy ciała. Biorąc pod uwagę, jak palący jest to problem, mamy już prace naukowe badające tezę “uzależnienia” od pożywienia. Nadal jednak wielu naukowców zastanawia się, czy w ogóle możliwe jest, aby żywność ogółem lub wybrane produkty spożywcze mogły uzależniać? Jak jest naprawdę?

Teorie uzależniającego jedzenia

Natura wyposażyła nas w szereg mechanizmów umożliwiających nam przetrwanie. Jednym z nich jest odczuwany głód i związany z tym niepokój, mających skłonić nas do poszukiwania pożywienia. Wiemy także, że my ludzie wykazujemy naturalną preferencję do smaku słodkiego i chętnie sięgamy po słodkie produkty. Dodatkowo tłuszcz, będący najbardziej kalorycznym makro składnikiem żywności, jest nośnikiem smaku. Oznacza to, że artykuły spożywcze zawierające jego znaczne ilości, wydają się nam bardziej smaczne, niż analogiczne produkty, ale z mniejszą zawartością tłuszczów. Następnie, spożycie posiłku wiąże się z silnym pobudzeniem układu nagrody i wydzielaniem hormonów i innych substancji chemicznych np. dopaminy i opioidów, które odpowiadają za odczuwaniem przyjemności.

A więc, za podstawę teorii uzależniającego jedzenia odpowiada nasz układ nagrody, który może reagować zbyt słabo na spożywany posiłek lub wręcz przeciwnie, być nadreaktywny. W pierwszej ze wspomnianych sytuacji, czyli wtedy, gdy układ nagrody reaguje zbyt słabo, kolokwialnie mówiąc, „leniwie”, dochodzi do niewystarczającej ilości przyjemności, jaką odczuwa dana osoba po spożyciu posiłku. Wtedy potencjalnie, może ona spożywać nadmierne ilości produktów spożywczych, aby stymulować układ nagrody, produkować odpowiednią ilość związków chemicznych i dostarczyć sobie odpowiednio dużo przyjemnych doznań. Natomiast w przypadku nadreaktywnego układu nagrody, nadmierna i subiektywnie odczuwana przyjemność z jedzenia, może doprowadzić do wykształcenia się nieprawidłowych mechanizmów, zbyt dużej przyjemności ze spożywanych posiłków i wręcz przeciwnie – osłabienia apetytu.

Analizując wspomniane wyżej mechanizmy, musimy jednak pamiętać, że to, co logiczne i zgodne z wiedzą książkową nie zawsze jest tak proste w rzeczywistości. Pobudzająco na układ nagrody człowieka wpływa wiele substancji np. nikotyna, narkotyki, alkohol, a także seks czy smaczne jedzenie. Jednakże, jak podkreślają naukowcy, potencjał do wydzielania dopaminy, a więc odczuwania przyjemności, jest różny, w zależności od substancji. Zdaniem ekspertów wzrost wydzielania dopaminy po wybranych czynnikach prezentuje się następująco:

  • Seks – 50 – 100%;
  • Smaczne jedzenie – 50%;
  • Alkohol – 125 – 200%;
  • Nikotyna – 225%;
  • Marihuana – 125 – 175%;
  • Kokaina – 400%;
  • Amfetamina – 1000%.

Czy cukier nas uzależnia?

Czy cukier uzależnia?

A zatem powstaje pytanie, czy skoro smaczne jedzenie np. z dużą zawartością cukru, przyczynia się do uwalniania hormonów szczęścia, to może nas uzależniać?

Odwołując się do powyżej przytoczonych danych, warto zauważyć, że teoretyczny potencjał uzależniający jedzenia jest najniższych wśród wszystkich przebadanych tu substancji, które są postrzegane za uzależniające. Co więcej, jak podkreślają naukowcy, ocena potencjału uzależniającego dla substancji np. cukru u ludzi jest niezwykle trudnym zadaniem. Wynika to z tego, że w rzeczywistości ludzie nigdy nie doświadczają wyłącznie jednej substancji, np. nie spożywają wyłącznie cukru. Zatem ocena potencjału uzależniającego dla cukru po spożyciu np. słodkiego batonika z orzechami i karmelem powinna także dotyczyć oceny tłuszczu, orzechów, karmelu i innych.

Ciekawym odkryciem, może być także teza sformułowana w 1990 roku, określana mianem „carbohydrate carving”. Zachowanie to polega na nieodpartej chęci spożywania posiłków będących źródłem węglowodanów, wśród których wymienia się także cukry.

Wielu naukowców zauważa liczne, zbliżone mechanizmy pomiędzy teoretycznym „uzależnieniem od żywności” i uzależnieniem od leków lub narkotyków. Upatruje się podobnych zachowań, takich jak:

  • nadmierne spożywanie;
  • brak kontroli ilości;
  • wycofanie;
  • nadmierne pożądanie danej substancji.

Jednakże tak, jak wskazano wyżej, ocena potencjału uzależniającego cukru jest niezwykle trudna, gdyż cukier sam w sobie nigdy nie był i nie będzie jedynym elementem naszej diety. Co więcej, większość badań na temat tego, czy cukier jest uzależniający, pochodzi z badań na zwierzętach. Także jak wskazują specjaliści, nie zbadano do tej pory kilku aspektów związanych z uzależnieniem na poziomie takim, jak leki czy narkotyki. Nadal nie wiemy, w jakim mechanizmie biologicznym dochodzi do kompulsywnego objadania się, a także uzależnienia od dawki na ryzyko uzależnienia.

Czytaj także: Fakty i mity dotyczące cukru

Kto jest w grupie ryzyka?

Biorąc pod uwagę dotychczasową wiedzę, nie można jednoznacznie określić czy smaczne jedzenie lub wybrane produkty spożywcze działają uzależniająco. Niewątpliwie brakuje wystarczających danych naukowych. Jednakże to, co jest zauważalne w licznych badaniach, to fakt, że osoby z zaburzeniami odżywiania np. kompulsywnego objadania się częściej są podatne na inne mechanizmy podobne do uzależnień. A więc potencjalnie uzależnienie od jedzenia mogłoby brać udział w powstawaniu mechanizmów zaburzenia odżywiania i to te osoby powinny pozostać pod kontrolą specjalistów, jednakże nadal brakuje bezpośrednich danych na ten temat.

Jak poradzić sobie z uzależnieniem od smakowitego jedzenia?

Wielu z nas przyłapuje się na tym, że coś je nie dlatego, że odczuwa głód, ale z nudy lub z powodu smakowitości danego dania lub produktu. I właśnie takie podjadanie często stanowi główną przyczynę nadmiernej masy ciała, a tym samym przeszkodę na drodze do utrzymania lub osiągnięcia wymarzonej sylwetki. Jak zatem ograniczyć lub uniknąć podjadania?

Wśród podstawowych zaleceń dietetycznych znajduje się regularne konsumowanie prawidłowo zbilansowanych, małych posiłków. Jak wskazują eksperci, należy unikać głodzenia się, bo sprzyja to przejadaniu się. W przypadku większości z nas dobrze sprawdzi się spożywanie od 3 do 5 posiłków dziennie: śniadania, obiadu i kolacji, a także 1 – 2 przekąsek.

Podczas układania swojego jadłospisu pomocna może być także wiedza na temat tego, jakie produkty mogą potencjalnie działać uzależniająco. Jak wskazują autorzy „The Yale Food Addiction Scale”, skali, zgodnie z którą oceniano pokarmy wobec ich potencjału uzależniającego, do produktów uzależniających należą te, które są zasobne w cukier i tłuszcz, a ubogie w białko i błonnik. Co więcej, wspomniane produkty cechują się także wysokim indeksem glikemicznym. Są to na przykład słodkie lub słone przekąski, produkty lekkie i chrupiące np. chipsy czy cukierki.

W niektórych badaniach zauważono także, że niekontrolowanemu spożywaniu żywności sprzyja właśnie silne ograniczanie wybranych produktów spożywczych np. cukru. W końcu “zakazany owoc smakuje najlepiej.” I to w konsekwencji przyczynia się do nadmiernej jego konsumpcji. Zatem słuszne wydaje się zalecenie, że należy unikać restrykcyjnych diet i głodzenia się, a także silnego eliminowania wybranych produktów spożywczych.

Z kolei spożywanie małych i prawidłowo skomponowanych posiłków, zasobnych w warzywa i pełnoziarniste produkty zbożowe wtedy, kiedy jesteśmy głodni, pozwala na prawidłową pracę organizmu, regularne wydzielanie hormonów i prawidłowe zachodzenie mechanizmów głodu i sytości.

Zatem, warto pamiętać, iż pomimo tego, że pojęcie uzależnienia od cukru jest popularne i krąży szeroko w Internecie, to brakuje dowodów z naukowego punktu widzenia. Jak wskazują eksperci, niestety nadal nie ma całkowicie przekonywujących i jednoznacznych danych na ten temat. Natomiast poznanie dokładniej tych mechanizmów w przyszłości będzie bardzo ważne, ponieważ może to pomóc w leczeniu otyłości i nadwagi.

Z kolei obecnie zmierzamy w kierunku, gdzie specjaliści zachęcają nas, aby większą uwagę zwrócić nie na pojedynczy składnik w żywności, ale na prowadzony styl życia ogółem. Do rozwoju nadmiernej masy ciała, nie prowadzi spożywanie pojedynczego produktu czy nawet składnika, ale nadmierne objadanie się ogółem, zła kompozycja diety czy także brak aktywności fizycznej.

Katarzyna Stachurska
Katarzyna Stachurska

Ten artykuł został zweryfikowany przez naszego dietetyka Katarzynę Stachurską.